Cieszyn Dworcem Roku 2022, Kąty Wrocławskie z Nagrodą Publiczności

W organizowanym już po raz piąty konkursie „Dworzec Roku” Nagrodę Główną zdobył Cieszyn, natomiast w głosowaniu internautów zwyciężył kameralny dworzec w Kątach Wrocławskich.
W tegorocznej edycji po raz pierwszy przyznano również Nagrodę Specjalną dla dworca Przemyśl Główny. Wręczenie wyróżnień laureatom było jednym z punktów XII Kongresu Kolejowego, odbywającego się w Warszawie 17 listopada.

W finale tegorocznego konkursu znalazło się 10 dworców: Cieszyn, Golęczewo, Kąty Wrocławskie, Kraków Swoszowice, Krzeszowice, Lublin Główny, Radom Główny, Tuchola, Wronki i Żory. Były to obiekty różniące się wielkością, liczbą obsługiwanych podróżnych i rolą w sieci kolejowej, dworce w dużych miastach i ważnych węzłach komunikacyjnych, jak również niewielkie przystanki na liniach o mniejszym natężeniu ruchu. – Tym, co je łączyło była integracja różnych funkcji: komunikacyjnej, czyli sprawnej obsługi podróżnych, kulturowej, rozumianej jako zachowanie wartości architektonicznych i historycznych oraz społecznej, służącej integracji lokalnych społeczności, a także aktywizującej ich inicjatywy – zauważył dr hab. Andrzej Massel, dyrektor Instytutu Kolejnictwa i jeden z jurorów konkursu.

Zdaniem jurorów w najwyższym stopniu cechy te połączył dworzec w Cieszynie. Wybudowany
w 1888 r. był niewielkim przystankiem, pełniącym pomocniczą rolę w stosunku do głównego dworca w mieście. Po I wojnie światowej i podziale Śląska Cieszyńskiego główny dworzec znalazł się po czeskiej stronie granicy. Spowodowało to konieczność rozbudowy dworca w polskim Cieszynie. Jednak nadgraniczne położenie nie okazało się zaletą, obiekt pozostał niewielkim, prowincjonalnym punktem na mało istotnej trasie. Przechodził różne koleje losu, aż w pierwszej dekadzie obecnego wieku, gdy stopniowo zawieszano kursowanie pociągów do Bielska-Białej, Katowic i czeskiego Cieszyna, jego funkcjonowanie stanęło pod znakiem zapytania. Miarą upadku było zawalenie się dachu i wejścia do dawnej poczekalni. Nastąpiło to już po przejęciu dworca przez miasto, które przez dłuższy czas nie mogło znaleźć funduszy na jego remont. Kiedy jednak w końcu prace ruszyły, ich efekty okazały się spektakularne.

Odbudowany w 2018 r. dworzec – zdaniem kolejnego członka Jury, konserwatora zabytków Karola Gądzika – to bardzo spójny i harmonijny obiekt, a elementy które dołożono w ramach rewitalizacji współgrają z istniejącymi wcześniej, nie są oderwane od historycznej tkanki. Po remoncie obiekt stał się centrum komunikacyjnym miasta. Służy także pasażerom komunikacji autobusowej oraz miejskiej. Urządzono przy nim również parking dla rowerów i miniwarsztat do samodzielnej naprawy tych pojazdów. Działa też restauracja, skrytki na bagaż i bezpłatne, zadbane toalety. Pomieszczeń jest tak wiele, że pokoje wynajmują na dworcu m.in. tłumacz przysięgły języka angielskiego, kancelaria prawa kanonicznego, fizjoterapeuta oraz biuro nieruchomości. Swoją placówkę ma tam również straż miejska. Dzięki temu stacja tętni życiem nie tylko w porze odjazdów i przyjazdów pociągów.

Tym, co szczególnie zwróciło uwagę kolejnego członka Jury – Małgorzaty Kalaty, dyrektor generalnej Urzędu Transportu Kolejowego, to kwestia połączenia tradycji z nowoczesnością, dzięki czemu cieszyński dworzec jest niezwykle atrakcyjny wizualnie. Jednakże z punktu widzenia jurorki mimo wszystko najważniejsze przy ocenie finalistów były walory użytkowe: w jaki sposób pasażerowie są informowani i obsługiwani, a także jak wygląda dostępność danego dworca dla osób o ograniczonych możliwościach poruszania się.

Potwierdza to kolejny juror, dziennikarz TVP Krzysztof Ziemiec – Jestem wielbicielem architektury przemysłowej, a większość dworców, które weszły do finału tegorocznego konkursu to bardzo dobre przykłady architektury industrialnej XIX wieku. Dla mnie bardzo ważne były detale, takie jak zachowana oryginalna posadzka czy płyty ceramiczne na ścianach, które nie przeszkodziły w dostosowaniu obiektów do oczekiwań współczesnych użytkowników.

 

Jak dodaje dr hab. Jana Pieriegud, prof. Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, sprostanie oczekiwaniom pasażerów może decydować o konkurencyjności kolei. – Dla pasażera jest ważne to, jak wyglądają perony i ciągi komunikacyjne, jak dworzec jest zintegrowany z komunikacją autobusową i infrastrukturą dla ruchu rowerowego. Nawet takie detale jak funkcjonalność przestrzeni wspólnych czy wyposażenie w gniazdka do ładowania telefonów mogą decydować o wyborze kolei jako atrakcyjnego środka transportu – dodaje.

Poza Jury, złożonym z profesjonalistów z różnych branż, swoją nagrodę przyznali również internauci, biorący udział w głosowaniu na stronie dworzec-roku.pl. Najwięcej głosów otrzymał obiekt w Kątach Wrocławskich. Pochodzący z 1920 r. dworzec poddano w latach 2019–2021 gruntownemu remontowi poprzedzonemu badaniami konserwatorskimi. Dzięki temu przywrócono oryginalną kolorystykę elewacji oraz stolarki okiennej i drzwiowej. Ściany elewacji pomalowano na pierwotny jasnozielony kolor, natomiast uzupełnienie stanowią białe sztukaterie oraz ciemnobrązowa stolarka okienna i drzwiowa. Zrekonstruowano także drewniane wiatrołapy zlokalizowane przy wejściach od strony peronów i miasta.

Efektownie zrewitalizowany dworzec służy mieszkańcom załatwiającym sprawy w Urzędzie Miasta i Gminy oraz gościom Gminnego Domu Kultury. Część pomieszczeń została też przeznaczona na potrzeby spółek kolejowych. Do dyspozycji podróżnych oddano klimatyzowaną poczekalnię oraz nowe toalety. Zlikwidowano także bariery architektoniczne, zamontowano oznaczenia w alfabecie Braille’a oraz tablice dotykowe z planem dworca.

Dworce, które znalazły największe uznanie w oczach Jury oraz głosujących internautów, w doskonały sposób pokazują, jaki cel udało nam się zrealizować w tegorocznej edycji konkursu. Zależało nam przede wszystkim na promocji tych obiektów, które ze swoją ofertą wychodzą poza obszar związany ściśle z przyjazdami i odjazdami pociągów, które dzięki odpowiedniemu zagospodarowaniu pomieszczeń zachęcają lokalne społeczności do traktowania dworca, jako swego rodzaju centrum życia w danej miejscowości. Zarówno dworce w Cieszynie, jak i w Kątach Wrocławskich, oprócz niepodważalnych walorów wizualnych, w doskonały sposób spełniają także rolę miejsc przyjaznych i pomocnych dla osób korzystających z szerokiego wachlarza ich usług – podkreśla Katarzyna Kucharek, prezes zarządu Fundacji Grupy PKP.

W tym roku po raz pierwszy Jury postanowiło przyznać dodatkową Nagrodę Specjalną. Otrzymał ją dworzec Przemyśl Główny. – Postanowiliśmy w szczególny sposób uhonorować niemalże symboliczną rolę, jaką ten obiekt odegrał w pierwszej fazie wojny w Ukrainie – wyjaśnia prezes zarządu Fundacji „ProKolej” dr Jakub Majewski. – Dworzec, który dwa lata temu zdobył nagrodę w naszym konkursie zamienił się w wielkie centrum przyjmowania i udzielania pomocy humanitarnej dla uchodźców i do dziś jest częścią infrastruktury kolejowej, która pozwala nieść pomoc naszym sąsiadom walczącym z rosyjską agresją – dodaje.

W poprzednich latach tytuł „Dworca Roku” zdobyły obiekty w: Wągrowcu (2018), Rudzie Śląskiej – Chebziu (2019), Goczałkowicach-Zdroju (2020) i Oświęcimiu (2021). „Nagrodę Publiczności” otrzymały natomiast kolejno dworce w: Kartuzach, Tarnowie, Przemyślu oraz we Wrocław.

Honorowym patronatem konkurs objęli: Urząd Transportu Kolejowego, Instytut Kolejnictwa, Towarzystwo Urbanistów Polskich, Stowarzyszenie Architektów Polskich i Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze. Organizację piątej edycji wsparli jako Partnerzy: Budimex S.A. – największa polska grupa budowlana, Dasag – producent wyrobów z betonu szlachetnego oraz Lagardere Travel Retail – międzynarodowy operator przestrzeni komercyjnych.

Apel ws. wysokich cen energii trakcyjnej

Centrum Efektywności Energetycznej Kolei, Fundacja Pro Kolej oraz Railway Business Forum zwróciły się z apelem o podjęcie działań łagodzących negatywne skutki rosnących cen energii. Kolej jako fundament całego systemu gospodarczego, powinna zostać objęta parasolem ochronnym, który umożliwi zachowanie ciągłości i niezbędnej skali przewozu towarów i pasażerów.
W wyniku debaty i konsultacji z organizacjami podpisanymi pod tym pismem doszliśmy do jednoznacznego wniosku dot. konieczności budowy tarczy pomocowej dla sektora kolejowego. Poniżej przedstawiamy do rozwagi Pana Ministra kierunki możliwych działań, które w naszej ocenie są kluczowe w obliczu niezwykle trudnej sytuacji, z którą mierzymy się jako branża.
  1. Zawieszenie obowiązywania tzw. opłaty mocowej dla podmiotów działających na rynku kolejowym
Opłata mocowa, która weszła w życie z początkiem ubiegłego roku jako instrument wsparcia energetyki konwencjonalnej, stanowi dodatkowe obciążenie dla przewoźników kolejowych jako odbiorców końcowych energii elektrycznej. Według naszych szacunków opłata mocowa obciąża branżę kolejową kwotą to 100 mln PLN rocznie. Co więcej, charakter usług świadczonych przez przewoźników kolejowych zmusza ich do realizacji przewozów w określonych godzinach, a w konsekwencji konsumowania znacznych ilości energii w godzinach jej największego zużycia. Oznacza to, że podmioty branży kolejowej są jedynie biernym płatnikiem opłaty mocowej i nie mają możliwości proaktywnego działania celem jej ograniczenia. Zlikwidowanie opłaty mocowej na energię elektryczną wykorzystywaną na potrzeby pasażerskiego transportu kolejowego jest możliwe także w świetle unijnych przepisów – są kraje UE, które uzyskały zgodę Komisji Europejskiej na takie rozwiązanie. Postulaty dotyczące zawieszenia funkcjonowania opłaty mocowej zostały już przedstawione także przez Związek Samorządowych Przewoźników Kolejowych, co potwierdza, że jest to istotny postulat dla wszystkich podmiotów funkcjonujących na polskim rynku kolejowym.
  1. Działania w zakresie kosztów zakupu uprawnień do emisji CO2
W Polsce największa część wytwarzanej energii (ok. 70%) pochodzi z elektrowni węglowych, w efekcie czego koszt zakupu uprawnień do emisji COjest istotną składową całościowego kosztu energii elektrycznej. Szczególnie, że jak wyliczył Polski Instytut Ekonomiczny, koszt emisji CO2 w produkcji jednej megawatogodziny energii w Polsce jest trzykrotnie wyższy od średniej unijnej. Certyfikaty do emisji osiągają obecnie rekordowe poziomy rzędu 80 euro za tonę (niedawno było to ok 20 euro), co ma znaczący negatywny wpływ na cenę energii trakcyjnej dostarczanej przewoźnikom kolejowym.  Rezygnacja z obciążenia sektora kolejowego, który spełnia istotne funkcje społeczne, kosztami uprawnień do emisji COpozwoli na obniżenie ceny energii elektrycznej o około 11%. W obecnej sytuacji rynkowej niezbędna jest interwencja celem ograniczenia kosztów zakupu uprawnień do emisji CO lub zagwarantowanie odbiorcom końcowym rekompensat, dzięki którym możliwe będzie utrzymanie rentowności przewozów.
  1. Obniżka stawek za dostęp do torów/redukcja opłaty dostępowej
Kolejnym elementem, który naszym zdaniem powinien stanowić część Tarczy Pomocowej dla sektora kolejowego jest redukcja opłaty dostępowej. Stanowi ona znaczący element kosztochłonny dla przewoźników kolejowych, a konieczność wprowadzenia ulg w tym zakresie była postulowana m.in. przez Komisję Europejską. Prace w tym zakresie prowadzi także specjalny zespół powołany przez Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego, z aktywnym udziałem przedstawicieli Ministerstwa Infrastruktury. Takie działanie mogłoby skompensować znaczącą część wzrostu kosztów wynikających z wysokich cen energii.
Aby zrekompensować obniżenie tej opłaty zarządcy infrastruktury, CEEK postuluje przekierowanie na ten cel dodatkowych wpływów z opłat drogowych z odcinków nieobjętych obecnie systemem e-toll. Takie działanie nie tylko pozwoli zmniejszyć negatywne oddziaływanie rosnących cen energii, ale będzie także wspierało rozwój konkurencyjności kolei jako najmniej emisyjnego środka transportu. Przenoszenie potoków towarów i pasażerów na kolej jest obecnie szczególnie istotne w związku
z koniecznością wyeliminowania rosyjskich surowców energetycznych.
Działania podejmowane przez CEEK
Pragniemy również podkreślić, iż aby zmniejszać zapotrzebowanie na energię elektryczną dla sektora kolejowego branża skupiona w CEEK od trzech lat proaktywnie szuka rozwiązań efektywnych energetycznie i aktywnie je wdraża. Flagowy program Zielona Kolej® zakłada przejście branży kolejowej na zasilanie w 85% energią z OZE – do 2030 roku. Docelowo program ten zakłada całkowite, czyli stuprocentowe wykorzystanie energii z OZE w sektorze kolejowym. Na dziś już 10 podmiotów zadeklarowało udział w programie – wykonują one 22% towarowych i 34% pasażerskich przewozów w naszym kraju. Realizujemy także projekty związane z eco-drivingiem poprzez stymulowanie maszynistów do prowadzenia lokomotyw w sposób oszczędny, czy upowszechniamy wykorzystanie rekuperacji, która umożliwia odzysk części energii podczas hamowania pojazdu szynowego. Dzięki stworzeniu spójnego systemu do eco-driving’u na kolei, w ciągu 10 lat wygenerujemy oszczędności energii elektrycznej na poziomie 400 GWh, a rekuperacja pozwoli na oszczędność kolejnych 600 GWh.
Niezależnie przewoźnicy wraz z PKP Energetyka szukają optymalnych modeli zakupu energii elektrycznej na rok 2023. Aktualnie w ramach umów długoterminowych rozważany jest model wyznaczania ceny w cyklach kwartalnych, aby zminimalizować ryzyko zakupu energii elektrycznej w wysokiej cenie na cały 2023 rok. Takie podejście może pozwolić na obniżenie kosztów działalności w przypadku gdyby w kolejnych kwartałach 2023 roku wystąpił spadek cen. Wybór konkretnego modelu jest indywidualną decyzją każdego z przewoźników.
Niestety powyższe inicjatywy nie będą wystarczające, aby utrzymać rentowność i konkurencyjność kolei w obliczu drastycznego wzrostu kosztów prowadzenia działalności spowodowanego wzrostem cen energii dlatego też zwracamy się z niniejszym apelem.
Podsumowując, w ostatnich miesiącach, m.in. przez rosnące ceny paliw, kolej staje się coraz bardziej atrakcyjną alternatywą dla transportu drogowego. Liczba pasażerów wróciła już na dobre do poziomów notowanych przed pandemią COVID-19, a u wielu przewoźników nawet je przewyższa. W obliczu szczególnych okoliczności rynkowych konieczne jest systemowe wsparcie dla sektora kolejowego, aby utrzymać jego konkurencyjność. Dlatego też postulujemy m.in. o zawieszenie opłaty mocowej na 2023 rok, zniesienie kosztów uprawnień emisji CO2, czy obniżkę stawek za dostęp do torów. Podjęcie pilnych działań jest niezbędne, aby zapewnić realną pomoc dla sektora kolejowego w czasie trwającego kryzysu energetycznego i nie doprowadzić do wzrostu cen biletów, czy ograniczenia siatki realizowanych połączeń.
Rekordowo wysokie i wciąż rosnące ceny energii elektrycznej spowodują w 2023 roku wzrost kosztów przewoźników o około 3,6 mld złotych, czyli o nawet 146% (szacunek zrobiony na podstawie notowań  kontraktu rocznego na rok 2023 na poziome 1970 zł/MWh). Zaproponowane przez nas działania pozwoliłyby temu skutecznie zapobiec, a ich skala mieści się w zakresie interwencji publicznych podejmowanych w ostatnich latach przez rząd. Pokrycie kosztu wzrostów cen energii ze środków budżetowych byłoby 2,5 razy tańsze, niż koszty wprowadzonej w 2018 roku tzw. „Ustawy Prądowej” i stanowiłoby 80% kosztów Tarczy Antyinflacyjnej 2.0 na paliwa silnikowe, która została wprowadzona w br.
Jesteśmy przekonani, że kolej, która realizuje zadania transportu zbiorowego, a jednocześnie jest najbardziej ekonomicznym i ekologicznym środkiem transportu, wymaga objęcia dedykowanym wsparciem ze strony państwa. Rola wydajnego, bezpiecznego i przyjaznego środowisku transportu szynowego jest szczególnie istotna także w perspektywie konieczności ograniczenia wykorzystania rosyjskich węglowodorów.
Zwracamy się z prośbą o rozważenie przyjęcia proponowanych rozwiązań łagodzących negatywne skutki wzrostu cen energii dla sektora kolejowego i w konsekwencji wszystkich jego użytkowników. Pozostajemy do dyspozycji Pana Ministra, gdyby zechciał Pan spotkać się i osobiście omówić szczegóły możliwych założeń Tarczy Pomocowej dla kolei.